Jest najdawniej znanym gatunkiem i pochodzi z morza Martwego w Palestynie. Starożytni pisarze Strabo, Diodorus, Siculus ii. pozostawili obszerne opisy, mówiące o jego pochodzeniu, eksploatacji i użyciu. Między innymi powiadają oni, że gdy asfalt rozpoczyna się wydobywać z dna morza na jego powierzchnię to wzdyma się ona we fale i unoszą się z niej dymy i kłęby siarkowej pary, w której złoto, srebro i miedz traci swą barwę.

Asfalt syryjski należy dziś do najcenniejszych gatunków, ma ciężar właściwy 1’103, poczyna topnieć w temperaturze około 135 C., kolor ma czysty czarny. Rozpuszcza się częściowo w alkoholu, eterze i benzolu a w zupełności w oleju terpentynowym i innych olejach eterycznych, nadto w nafcie, siarkowodorze i chloroformie. Alkalie i kwasy, z wyjątkiem skoncentrowanego kwasu siarkowego — nie działają.

Kilka źródeł gorących, wpływających do morza wnosi tam ze sobą roztopiony asfalt, który w wodzie tężeje w bryły i pływa po powierzchni, utrzymując się na niej dzięki temu, że morze ma tam znaczną gęstość wynoszącą około 9o%. Bryły asfaltu pędzi wiatr do brzegu i na nim je osadza, tam go się też kopie, albo robotnicy wyjeżdżają na tratwach na pełne jezioro i na niem go wyławiają.

Oprócz, pokładów morza Martwego istnieje w Syrii jeszcze kilka innych mało znaczących.

W ogólności asfalt syryjski eksploatuje się dziś w ilościach stosunkowo niewielkich. Wobec wysokiej jego ceny handlowej i kruchości znachodzi w budownictwie małe zastosowanie, natomiast używany bywa szczególnie do fabrykacji laku.