Pochodzi on z wyspy tej samej nazwy w archipelagu Rntylli, jest własnościami zbliżony do syryjskiego, różnicę zaś stanowi barwa, która nic jest czystą czarną, ale wpada w brunatną, co szczególnie daje się zauważyć na asfalcie sproszkowanym; nadto ma ten gatunek znaczną przymieszkę substancji mineralnych tak, że po spaleniu go pozostaje 33 – 47 % popiołu. Punkt topliwości wynosi 130C – 165C, rozpuszcza się podobnie jak asfalt syryjski.

Asfalt z wyspy Trinidad zajmował do niedawna w produkcji światowej pierwsze, miejsce; przyczyniała się do tego powodzenia jakość materiału, obfitość pokładu i łatwa komunikacja z wyspą.

Wydobywa się go z jeziora leżącego w środku wyspy a oddalonego od wschodniego brzegu morskiego o około 3 km. Sam brzeg morski stanowią stromo ułożone czarno lśniące masy asfaltu, wspinającego się ławicami na 20 m i wyżej nad poziom morza. Droga ze statku do jeziora wyrobiona jest również w asfalcie. Im bardziej zbliżamy się nią do jeziora, tym temperatura terenu zdaje się być więcej podniesioną, w końcu drogi zaś odsłania się widok na samo jezioro.