Próbkę asfaltu rozpuszcza się w dwusiarczku węgla, roztwór poddaje się filtracji, po czym dwusiarczek węgla usuwamy przez odparowanie, pozostałość zaś jeszcze tak długo się ogrzewa, by po ostudzeniu była twardą i kruchą, jak zwykła smoła. Tą stwardniałą masę tłuczemy w moździerzu na pył, którego 1 g. daje się do próbówki i nalewa pięciu cm-‚ angielskiego kwasu siarkowego, probówkę się zatyka i pozostawia ją przez 24 godzin w spokoju. Po tym czasie nalewa się do próbówki pipetą około 10 cm wody w małych dawkach i w odstępach czasu; ostrożność ta jest wymaganą ze względu na wysoką temperaturę, wywiązującą się przy tej manipulacji. Otrzymany w ten sposób rozczyn filtruje się ponownie, przy zużyciu do spłukiwania około 100 cm wody. Jeżeli użyta do doświadczenia próbka była asfaltem naturalnym, wówczas ten końcowy płyn będzie bezbarwny albo nieznacznie zabarwiony, natomiast asfalt sztuczny da zabarwienie ciemno brunatne do czarnego. Między tymi dwoma ostatecznymi barwami można wytworzyć sobie w każdej pracowni szereg pośrednich, które siłą swego zabarwienia wskazywać będą na stopień zafałszowania asfaltu naturalnego surogatem.